 |
|
 |
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
dziadek
stary wyjadacz

Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 847
Przeczytał: 19 tematów
Pomógł: 14 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Chełm
|
Wysłany: Nie 18:20, 13 Lip 2014 Temat postu: (10)_Chorwacja_2014 |
|
|
Nie zdążyliśmy Pancią pojechać do Dubrownika. Goldasem się udało. Wyjazd - 26 kwietnia, powrót - 4 maja. Razem 9 dni. W planie: Dubrownik, Korczula, Mostar i Jeziora Plitwickie. Pakowanie motocykla - o dziwo, nadzwyczaj sprawnie. Wyjazd planowany: "rano". Wyjechaliśmy: "jak zwykle". Do Balatongyörök, gdzie mamy zarezerwowany nocleg, mamy około 900 km. Dojechaliśmy po godzinie 23. Mimo, że wywlekliśmy Pana Węgra z łóżka, poczęstował nas dużym dzbankiem kawy. Pokój i łazienka - marzenie strudzonego podróżnika. Śniadanie (wliczone w cenę pokoju) po prostu rozpieszcza i zmusza do posiedzenia. Ale twradym trza być, a i kilometry czekają (do Dubrownika - 800). W Dubrowniku po godzinie 19. Kwaterę znaleźliśmy bez problemu. Parking "pod nosem". Kwatera przestronna, czysta, sensownie urządzona, typu "studio", z kuchnią i łazienką. Rano, na dzień dobry - deszcz. O 9 przestało padać, a o 10 już szliśmy w stronę starego miasta. Jak się okazało, z kwatery do starego miasta mamy 20 minut spacerkiem. Drugiego dnia podobnie - deszcz tylko do 9. W Dubrowniku spędziliśmy dwa dni. Do pełnego szczęścia zabrakło nam jeszcze jednego dnia. W środę - na Korczulę. Najpierw przepiękną trasą do przystani w Orebić , a stąd stateczkiem na Korczulę. Podczas powrotu do Dubrownika - przystanek w Stone. Czwartek miał być dniem przeznaczonym na wyjazd do Mostaru. Ale ,że od dwóch dni prognozy mówiły o intensywnych opadach w tamtym rejonie, zmieniliśmy plany. Pojechaliśmy do Popovici, gdzie znajdują sie 200 metrowe klify i ścieżka przyrodnicza. Nie wiem dla kogo jest ta ścieżka, bo zejście nią do poziomu morza, a później wejście, przypomina szlak na przełęcz "Pod Chłopkiem". Nie przeszliśmy zresztą całej ścieżki. Wejście do tunelu skalnego poprowadzono bardzo ryzykownie po stromym zboczu z osypującym się podłożem. Asekurację miał zapewnić położony obok przerdzewiały drut. Jakieś doświadczenie w turystyce górskiej mamy - więc odpuściliśmy. W piątek opuszczamy Dubrownik i po krótkim przystanku w Małym Stone (dałem się namówić na ostrygi) jedziemy na Jeziora Plitwickie. Od Zadaru w przeciwdeszczówkach. Nie bez nerwowej atmosfery, około 20, dojeżdżamy do zarezerwowanej wcześniej kwatery. Padało całą noc. W dzień też. Jeziora "obejrzeliśmy" w deszczu. W deszczu też wracaliśmy. Przestało padać dopiero za Zagrzebiem. Jak przestało padać, to zaczęło potężnie wiać. Do znanego już nam Balatongyörök dotarliśmy po 20. Po wspaniałym śniadaniu - do domu.
Dubrownik:
[link widoczny dla zalogowanych]
Korczula, Ston, Jeziora Plitwickie:
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dziadek dnia Sob 22:21, 08 Lut 2020, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
|
 |
r.urbanski
.

Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 2246
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 26 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Sieradz
|
Wysłany: Nie 19:36, 13 Lip 2014 Temat postu: |
|
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
wojtek
zasłuzony

Dołączył: 01 Cze 2009
Posty: 671
Przeczytał: 8 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: TORUŃ
|
Wysłany: Pon 16:48, 14 Lip 2014 Temat postu: |
|
|
Fajnie się czytało.
Zdjęcia super.
Pozdrawiamy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
Krzysztof Kędzior
stary wyjadacz

Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 1151
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW
|
Wysłany: Pon 22:12, 14 Lip 2014 Temat postu: |
|
|
Super trasa fajne fotki. Znam te strony, więc nostalgia powróciła
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
norbert
zasłuzony

Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 1507
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 7:36, 15 Lip 2014 Temat postu: |
|
|
Super wyjazd, tylko pogoda nie za fajna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
samad
zasłuzony

Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 1426
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 24 razy Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jasień/Żary/LUBUSKIE
|
Wysłany: Wto 21:32, 15 Lip 2014 Temat postu: |
|
|
Pogoda nie dopisała dlatego , że ,pańcie ,, zamieniłeś na ,,goldasa ,, - to i niebo płakało ------ super wyprawa - właśnie podążamy ( prawie) Waszym szlakiem...........
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry » |
|
 |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
 |
|
|
 |
|